Mowa o Festiwalu Przedmiotów Artystycznych który się odbył w Poznaniu w miniony weekend. Uwielbiam ten Festiwal i co roku z niecierpliwością na niego czekam.
Tak też było i tym razem. Choć czuję pewien niedosyt, gdyż zawsze spędzałam tam 2 dni przy czym jednego dnia wszystko oglądałam i robiłam niewielkie zakupy a drugiego dnia wracałam aby dokupić to nad czym się wahałam dnia poprzedniego. Ale w tym roku mogłam być tam tylko w sobotę, z czego 2 godz. brałam udział w warsztatach.Coś tam jednak udało mi się kupić ale po powrocie do domu żałowałam że nie kupiłam jeszcze paru innych rzeczy
I tak mam co roku :)))
Nakupowałam jak zwykle serwetek do decoupage i drobiazgi z porcelany
Aniołek i podkładka -"dagny ceramika".
Domek -pracownia"galeria pomysłów".
Kupiłam też sobie taki kubeczek z myślą że będzie idealny do grzańca
Odkąd decoupage stał się moim hobby, w domu zaczęło przybywać przedmiotów z nim związanych- przeróżne farbki, mnóstwo serwetek, pędzli itp...
No i problem gdzie to trzymać zwłaszcza, że nie mam do tego osobnego pomieszczenia.
Póki co zajęłam całą szafkę w dużym pokoju :)
A skrzynka, którą już opisywałam wcześniej pomogła mi trochę w zapanowaniu nad tymi przedmiotami.
A od niedawna zaczęłam też próbować sił w scrapbookingu więc w mojej szafce robi się coraz ciaśniej i mam coraz mniej pomysłów na upychanie tego;) a z drugiej strony nie umiem się powstrzymać przed kupnem nowych przedmiotów bo przecież wszystko jest takie ładne:)
Ostatnie tygodnie a dokładniej chłodne wieczory sprzyjają mojej twórczości.I taką oto m.in. zawieszkę stworzyłam.Docelowo ma zawisnąć w przedpokoju ale to pewnie trochę potrwa zanim tam zwiśnie:)