Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolekcjomania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolekcjomania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2014

Jesienne okno kuchenne

Ostatnio na  blogu głównie przedstawiałam moje rękodzieło. Rzeczywicie ostatnie 2 miesiące obfitowały w śluby i inne uroczystości wśród znajomych. Dlatego dużo pracowałam nad karteczkami i skrzynkami i nie ukrywam, że mimo, iż czasmi robiłam to po nocach to sprawiało mi to baardzo dużo radości. A obdarowywanie nimi znajomych i  rodzinę dawało ogromną satysfakcję:) Jeszcze kilka prac zostało mi do pokazania.
Dziś dla odmiany fotki prapetu kuchennego, który specjalnie przy remoncie został powiększony, żebym mogła tam sobie robić różne wystawki (lub wersja innych domowników - zawalała okna kurzołapaczami :)) 


Słodkie słoiczki ze słodkim  miodem- czyli prezent od pary młodej. Są taką ozdobą że szkoda mi je otwierać
Butelka po soku (którą zabrałam koleżance z pracy - czywiście po wypiciu- bo taki fajny kształt miała tzn. butelka ;)) Wzięłam ją z myślą o ozdobieniu decoupagem, ale w ostateczności zawiesiłam na nią ważkę, którą kupiłam kiedyś w sklepie z koralikami.
Skrzynkę zrobiłam na warsztatach, które odbyły się na Ogólnopolskim Craft Party w Poznaniu. Na warsztatach u Mirelli z bloga Retro Drobiazgi.




niedziela, 25 sierpnia 2013

Pamiątka z wakacji

Tradycyjnie z wakacji nad morzem przywieźliśmy sobie drewnianego ludzika. Tym razem do naszej kolekcji dołączył gospodarz -piwosz.




Przy okazji na stoisku z wyrobami z drewna kupiłam też takie oto  śmieszne drewniane łyżki:


niedziela, 19 maja 2013

Mania zbierania cz.2

Tym razem będzie nie o metalowych puszkach a o drewnianych ludzikach, które zbieramy (tak, tak udało mi się wciągnąć mojego męża w zbieranie czegoś bezużytecznego:))odkąd jesteśmy małżeństwem. Zaczęło się od drewnianego bernardyna, którego kupiliśmy na pamiątkę będąc w podróży poślubnej w naszych polskich górach.Od tamtej pory zawsze z wakacji staramy się przywieźć jakiegoś drewnianego pamperka. Wszystkie opisujemy gdzie i kiedy je kupiliśmy.Większość naszej kolekcji pochodzi z Kołobrzegu od pewnego pana - artysty, który sprzedawał je na promenadzie i co roku jak byliśmy tam czy w jakiejś okolicznej miejscowości wypoczynkowej zawsze coś fajnego kupiliśmy. A w zeszłym roku wybraliśmy się w drugą stronę polskiego wybrzeża no i niestety nie udało nam się znaleźć ani jednego rzeźbionego ludzika :( Ale trudno w tym roku kolejna szansa. A oto nasza kolekcja:

Na razie stoją w witrynce, ale docelowo szukam dla nich jakiejś półeczki żeby je ładnie wyeksponować. Chciałabym żeby to była wisząca witrynka - taka wąska z paroma półeczkami. Póki co nie znalazłam odpowiedniej.
A to jet moja ulubiona figurka:


I ten pierwszy od którego się zaczęło:


A tu każdy wybrał swojego faworyta.




czwartek, 2 maja 2013

Przy kuchennym oknie -nowe nabytki

Długi weekend majowy spędzamy w domu głównie z powodu nieciekawej pogody. W planie mieliśmy rozpocząć sezon rowerowy, ale skończyło się tylko na wyciągnięciu rowerów z piwnicy.
Ja za to wzięłam się za porządki w kuchni. Szczególnie wysprzątania wymagał parapet, z którego nieformalnie zrobił się składzik rzeczy różnych.
 Nowy nabytek z Pepco za 9.90
Puszka do kolekcji też nowa i też kupiona za grosze

I pewna butelka, która w tajemniczy sposób znalazła się u mnie w mieszkaniu ;) i czeka na pomalowanie 
 
 

 

środa, 10 kwietnia 2013

Kolorowe szkło

W zeszłym roku w drodze nad morze (na wakacje) zatrzymaliśmy się w McDonaldzie gdzie do zakupionych zestawów dostaliśmy 2 szklanki z kolorową opaską. Postanowiliśmy więc uzbierać całą kolekcję-czyli wszystkie kolory. Teraz mamy fajne szklanki do napojów i każdy oczywiście wybrał sobie jedną swoją ulubioną.


 A jakiś czas temu od koleżanek dostałam w prezencie kolorowe szklanki takie do soków. Bardzo mi się spodobały bo nadają też się do podawania deserów. I oczywiście tu też każdy ma swój kolor:)



Do tego R. dostał kiedyś 3 kolorowe kubki i tak okazało się że lubimy kolorowe szkło.


 

niedziela, 24 lutego 2013

I love NY

Szaleństwo kupowania serwetek u mnie trwa. Myślę, że mam już ich dość dużo ale pewnie do wprawionych dekupażystek jeszcze mi daleko:) Na początku kupowałam tylko te które będą mi do czegoś konkretnie potrzebne, ale teraz to już chyba zamienia się w zbieractwo bo niektórych z nich pewnie nigdy nie zużyje, ale lubię je oglądać. Tak jest np. z serwetkami z motywem Nowego Jorku - postanowiłam je zbierać. Ponieważ sam Nowy Jork jak i jego motyw na  różnych przedmiotach od zawsze mnie fascynował. Udało też mi się odwiedzić to fantastyczne miasto i mogę o nim powiedzieć jedno zdanie MUSZĘ TAM WRÓCIĆ!
Serwetki 


Najnowszy nabytek 

I to co upatrzyłam w sklepach


I ja tam


piątek, 2 listopada 2012

Nowe puszki

Ostatnio dorobiłam się dwóch nowych puszek do mojej kolekcji.To chyba są jak na razie najciekawsze okazy. Pierwsza ucieszyła mnie podwójnie bo zawierała w sobie pyszne cukierki (które szybko zostały zjedzone) i do tego sama w sobie jest ciekawa.





A druga sama wpadła mi w ręce w Tk Maxx, gdzie poszłam sobie tylko pooglądać (a gdy  doszłam do działu z ręcznikami i innymi akcesoriami do łazienek, stwierdziłam że tam nie ma co oglądać i kiedy chciałam już wyjść rzuciła mi się w oczy ta puszka). Podeszłam z niedowierzaniem czy dobrze widzę między ręcznikami naprawdę stała ona i już wiedziałam że musi być moja. Jest fantastyczna chyba  najładniejsza jaką mam :







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...