niedziela, 16 czerwca 2013

Pamiątki

Przed wyjazdem do Szwecji miałam w planie nakupować jak najwięcej przedmiotów do domu. Rozkład dnia mieliśmy zawsze bardzo napięty ale wszyscy cierpliwie znosili to że musiałam zaliczyć każdy sklep wnętrzarski ( a było ich tam dużo). W ostateczności napatrzyłam się na piękne rzeczy ale zakupiłam niewiele. Po części dlatego, że były one dość drogie ale też dlatego że styl skandynawski nie za bardzo pasuje do mojego mieszkania. Ale coś tam zakupiłam :) bo jakże by inaczej:
 świecznik udający klatkę dla ptaków


natknęłam się też na sklep z artykułami do rękodzieła i jak zwykle nie mogłam się zdecydować więc zakupiłam tylko symbolicznie:


I oczywiście gazety

a w nich:
i kuchnia, która mogłaby być moja
Ach i zapomniałabym o lampce, którą też stamtąd przywieźliśmy. Takie lampki mają tam we wszystkich oknach.





piątek, 7 czerwca 2013

Cóż że ze Szwecji

Długi weekend majowo - czerwcowy spędziliśmy w Szwecji. Był to fantastyczny urlop w pięknym miejscu i we wspaniałym towarzystwie. Byliśmy gośćmi u M.,T.,i J., którzy zapewnili nam pobyt jak w luksusowym hotelu. (Jeszcze raz wielkie dzięki za cudowne wakacje:))
Pogoda zrobiła nam miłą niespodziankę, gdyż temperatura była bardziej tropikalna niż skandynawska i dzięki temu mogliśmy dużo chodzić i zwiedzać. Co też czyniliśmy baaardzo intensywnie.
Ja oczywiście poza zwiedzaniem nastawiłam się na doznania designerskie, których tam nie brakowało. Te wszystkie piękne domy, sklepy z artykułami do urządzania wnętrz, widoki ach - ja byłam zachwycona.
Zdjęć mam dużo i na początek pokażę parę domków. Musiałam podejrzanie wyglądać jak robiłam te zdjęcia (szczególnie z samochodu na obcych tablicach rejestracyjnych;)).









 Małe (bardzo małe) domki tuż przy plaży - ponoć warte dużo pieniędzy.

I domki dla ptaków - też stylowe:)

niedziela, 19 maja 2013

Mania zbierania cz.2

Tym razem będzie nie o metalowych puszkach a o drewnianych ludzikach, które zbieramy (tak, tak udało mi się wciągnąć mojego męża w zbieranie czegoś bezużytecznego:))odkąd jesteśmy małżeństwem. Zaczęło się od drewnianego bernardyna, którego kupiliśmy na pamiątkę będąc w podróży poślubnej w naszych polskich górach.Od tamtej pory zawsze z wakacji staramy się przywieźć jakiegoś drewnianego pamperka. Wszystkie opisujemy gdzie i kiedy je kupiliśmy.Większość naszej kolekcji pochodzi z Kołobrzegu od pewnego pana - artysty, który sprzedawał je na promenadzie i co roku jak byliśmy tam czy w jakiejś okolicznej miejscowości wypoczynkowej zawsze coś fajnego kupiliśmy. A w zeszłym roku wybraliśmy się w drugą stronę polskiego wybrzeża no i niestety nie udało nam się znaleźć ani jednego rzeźbionego ludzika :( Ale trudno w tym roku kolejna szansa. A oto nasza kolekcja:

Na razie stoją w witrynce, ale docelowo szukam dla nich jakiejś półeczki żeby je ładnie wyeksponować. Chciałabym żeby to była wisząca witrynka - taka wąska z paroma półeczkami. Póki co nie znalazłam odpowiedniej.
A to jet moja ulubiona figurka:


I ten pierwszy od którego się zaczęło:


A tu każdy wybrał swojego faworyta.




czwartek, 2 maja 2013

Przy kuchennym oknie -nowe nabytki

Długi weekend majowy spędzamy w domu głównie z powodu nieciekawej pogody. W planie mieliśmy rozpocząć sezon rowerowy, ale skończyło się tylko na wyciągnięciu rowerów z piwnicy.
Ja za to wzięłam się za porządki w kuchni. Szczególnie wysprzątania wymagał parapet, z którego nieformalnie zrobił się składzik rzeczy różnych.
 Nowy nabytek z Pepco za 9.90
Puszka do kolekcji też nowa i też kupiona za grosze

I pewna butelka, która w tajemniczy sposób znalazła się u mnie w mieszkaniu ;) i czeka na pomalowanie 
 
 

 

piątek, 26 kwietnia 2013

Zakładka decoupage

Zrobiłam ją już jakiś czas temu. Użyłam do tego farby w kolorze MUSHROOM i  trochę pobieliłam. A na koniec przykleiłam ozdobną taśmę samoprzylepną.





środa, 10 kwietnia 2013

Kolorowe szkło

W zeszłym roku w drodze nad morze (na wakacje) zatrzymaliśmy się w McDonaldzie gdzie do zakupionych zestawów dostaliśmy 2 szklanki z kolorową opaską. Postanowiliśmy więc uzbierać całą kolekcję-czyli wszystkie kolory. Teraz mamy fajne szklanki do napojów i każdy oczywiście wybrał sobie jedną swoją ulubioną.


 A jakiś czas temu od koleżanek dostałam w prezencie kolorowe szklanki takie do soków. Bardzo mi się spodobały bo nadają też się do podawania deserów. I oczywiście tu też każdy ma swój kolor:)



Do tego R. dostał kiedyś 3 kolorowe kubki i tak okazało się że lubimy kolorowe szkło.


 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...