Decoupage wciągnął mnie już na dobre. Spędzam mnóstwo czasu szukając w internecie farbek i serwetek. Znalazłam też fajny sklep z przedmiotami do ozdabiania. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić i trochę pozamawiałam. Przy wyborze pomagały mi dzieci ( tak więc mam teraz też m. in. farbkę różową i niebieską :)) A że trochę się tego nazbierało postanowiłam w weekend urządzić rodzinne malowanki. Do wspólnego tworzenia zaprosiliśmy ulubioną ciocię D. dla której to było pierwsze dzieło ( i pewnie nie ostatnie:)).
W sobotę spędziliśmy więc miły twórczy wieczór. Każdy wybrał i ozdobił sobie zawieszkę. Tylko I. nie mogła wypróbować swojej różowej farbki bo akurat dopadło ja choróbsko:(.
A oto zdjęcia z naszych "warsztatów"
Dzieło D.
Dzieło A.
I moje
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz